Zmęczona kobieta była zirytowana tym, że jej mąż ciągle kręcił się po lokalnym pubie

Kobieta uważnie mu się przyglądała, zanim podniosła szklankę, wyraźnie zdeterminowana, by dotrzymać mu kroku. Ostrożnie upiła mały łyk i uniosła ją do ust. Wypluła napój z okrzykiem obrzydzenia, gdy tylko dotknął jej języka, a jej twarz wykrzywiła się z pogardą. Absolutnie okropne! Spojrzała gniewnie na męża, kaszląc i plując. „Jestem zdumiona, jak ci się udaje pić tę substancję!” krzyknęła, zdejmując ustnik.

I to już koniec… Och, i naprawdę myślisz, że ja się tam zawsze bawię? – odparł.