Wieczorna opowieść kobiety

„Módlcie się, biwakujcie, rozmyślajcie o wierze i ojcostwie” – zachęcałem go. Powiedział mi, że jadą na łono natury bez telefonu komórkowego, żeby „na nowo skupić się na Bogu i swojej roli ojców”. Przygotowałem z nim namiot, buty, Biblię i śpiwór. Patrzyłem, jak odchodzi, z sercem pełnym pokoju.

 

Ale następnego dnia wszystko się zmieniło.

 

Prosty szczegół. Drobna wpadka…