Tylko w celach informacyjnych | Źródło: Pexels

Tylko w celach informacyjnych | Źródło: Pexels
Próbowałem kluczem. Nie pasował. Zdziwiony, odwróciłem się… i zobaczyłem je. Dwie walizki. Moje. Starannie ustawione w rzędzie przy drzwiach wejściowych, jakby odprawiały się na lot.
Do klamki przyklejona była żółta karteczka samoprzylepna. Usiadłem na ganku i zadrżałem, odklejając ją.
„Dziękuję za wszystko. Czas na odpoczynek. Twój pokój w domu opieki jest opłacony na rok. Opłata za taksówkę jest w kopercie. Thomas uważa, że to TWÓJ POMYSŁ. Więc jeśli chcesz kiedyś znowu zobaczyć dzieci, postępuj zgodnie z MOIM PLANEM”.
Tylko w celach informacyjnych | Źródło: Pexels

Tylko w celach informacyjnych | Źródło: Pexels
Pudełko z ciastem przesunęło się na bok. Wieczko było posmarowane lukrem.
Spojrzałem w górę na drzwi. Żadnego dźwięku. Żadnego ruchu. Nawet światła nie było włączone.
„Czy ona naprawdę…?”
Ta myśl sprawiła, że zrobiło mi się zimno w żołądku.
