Podczas transportu:
Mleko może trafić z chłodni do gorącej ciężarówki dostawczej
Albo z lodówki na ciepły blat
Podgrzewając ciecze, rozszerzają się, a w zamkniętym dzbanku powstaje ciśnienie.
Nie ma sposobu na uwolnienie tego ciśnienia?
Dzbanek może spuchnąć, pęknąć, a nawet rozerwać się, zwłaszcza jeśli jest zamrożony.
Tutaj pojawia się okrągły guzek.
Działa jak bańka uwalniająca ciśnienie, dzięki czemu ścianka dzbanka może w razie potrzeby wygiąć się na zewnątrz.
Można ją traktować jako piłeczkę antystresową dla mleka, która absorbuje rozszerzanie się plastiku, dzięki czemu nie pęka.
2. Amortyzacja – zintegrowany zderzak
Bądźmy szczerzy: kanistry na mleko są często obiektem nadużyć.
Są ułożone w stos.
Są porzucone.
Pakuje się je do toreb na zakupy i wrzuca do bagażników.
A co jeśli miotacz upadnie na ziemię?
Ten wypukłość pomaga amortyzować uderzenia.
Jak?
Działając jako strefa zgniotu, przekierowując siłę i zapobiegając rozprzestrzenianiu się pęknięć.
To jak boczne strefy zgniotu w samochodzie, tyle że na śniadanie.
A ponieważ nawet małe pęknięcie może doprowadzić do zalania mlekiem (i bardzo smutnego śniadania), to małe wgniecenie jest superbohaterem zapobiegającym rozlaniu.
3. Wytrzymałość konstrukcyjna – większa wytrzymałość przy mniejszej ilości plastiku
ZOBACZ NASTĘPNĄ STRONĘ
