Nasza rada: wyrób sobie nawyk szybkiego sprawdzania gniazdek ściennych przed wyjściem. Ten prosty krok, podobny do sprawdzania kranów, może zaoszczędzić Ci wielu kłopotów!
Niewidzialna elektryczność, która obciąża Twój budżet

Ładowarka pozostawiona w gniazdku to jak niewielki, ale ciągły wyciek wody. Pojedynczo, zużycie wydaje się znikome (od 0,1 do 0,5 wata na godzinę). Jednak sumując zużycie energii ze wszystkich gniazdek w domu i przez cały rok, ten „wyciek” może zwiększyć rachunek o kilka euro, a Ty nawet tego nie zauważysz.
W żargonie fachowców takie pasywne zużycie energii ma kilka nazw: „energia wampiryczna” lub „konsumpcja fantomowa”. Wbrew temu, co mogłoby się wydawać, nie dotyczy to wyłącznie ładowarek do smartfonów!
