Kobieta, która ma problem z dziwnym foremką do ciastek, szuka odpowiedzi

Niektórzy użytkownicy wybrali kreatywną ścieżkę. Pobrali obraz i narysowali na nim kształt, przekształcając go w najróżniejsze fantazyjne wzory. Jeden z nich przekształcił go w elfa z kreskówki zjeżdżającego ze wzgórza. Inny wyobraził sobie bałwana potykającego się o sanki. Ktoś inny naszkicował piernikową figurkę trzymającą prezent, który był ewidentnie za duży w stosunku do jej ciała. Sekcja komentarzy szybko zamieniła się w galerię zabawnych interpretacji.

Inni wysunęli poważniejsze przypuszczenia. Kilku zasugerowało, że może to być część większego projektu, który został przypadkowo rozdzielony. Inni sądzili, że mógł po prostu odkształcić się podczas transportu. Garstka osób spekulowała, że ​​nie ma on w ogóle związku ze świętami Bożego Narodzenia i został przypadkowo wmieszany do zestawu.

Jedna z teorii zyskała większą popularność niż pozostałe. Jeden z użytkowników zaproponował, że kształt przedstawia stos prezentów świątecznych z kokardą na wierzchu lub być może skarpetę zwisającą z jednej z krawędzi. Po rozrysowaniu, pomysł wydawał się pasować. Krzywy kontur mógłby przypominać wieżę pudełek prezentowych, lekko pochylonych, przewiązanych wstążką. Wielu czytelnikom spodobało się to wyjaśnienie i dodali własne, ozdobione wersje, aby je uzasadnić.

Mimo to nie wszyscy byli przekonani. Wciąż pojawiały się nowe interpretacje. Niedźwiedź polarny w szaliku. Chata pokryta śniegiem. Renifer ślizgający się na lodzie. Każda sugestia była ciekawsza od poprzedniej.

Do końca dnia nie udało się potwierdzić ani jednej odpowiedzi. Tajemniczy nóż pozostał oficjalnie niezidentyfikowany. Jednak brak ostatecznego rozwiązania nie miał znaczenia. Sekcja komentarzy zamieniła się we wspólną świąteczną grę. Nieznajomi śmiali się razem, rysowali dla siebie obrazki i zbliżali do siebie dzięki czemuś tak małemu i nieszkodliwemu jak zagadkowy kawałek metalu.

To, co zaczęło się jako lekka frustracja, skończyło się chwilą nieoczekiwanej radości. W samym środku przedświątecznego pędu, ten dziwny szablon przypomniał ludziom, że czasami radość nie polega na znalezieniu właściwej odpowiedzi, ale na czerpaniu przyjemności z rozmowy prowadzonej po drodze.