Pokój wyglądał inaczej, ale jakoś lepiej. Nie tylko dzięki nowej farbie. Wydawał się czysty i spokojny.
Po raz pierwszy od sabotażu Jess poczułam, że nasz dom znów jest nasz.
Później tego samego tygodnia stanęliśmy w drzwiach i spojrzeliśmy na świeżo pomalowaną ścianę.
„Było warto wydać każdy grosz” – powiedział Chace, obejmując mnie ramieniem.
Uśmiechnąłem się. „Chciałem tylko zobaczyć, jak się wierci”.
Nie musisz krzyczeć, walczyć ani planować wielkiej zemsty.
Czasami trzeba po prostu nacisnąć przycisk nagrywania, zachować spokój i pozwolić prawdzie przemówić samej za siebie.
Jess wykopała sobie własny grób. I zadbała o to, żeby wszyscy usłyszeli echo.

Szczęśliwa para przytula się ze swoim psem u boku | Źródło: Pexels
