Czy potrafisz rozwiązać tę zagadkę matematyczną?

Widziałeś tę zagadkę: krowa zmienia właściciela, sumy pieniędzy rosną i maleją… i w końcu twój umysł się gubi. Myślisz, że masz rozwiązanie, ale szczegół zasiewa wątpliwości. A co, gdyby zamiast zaufać intuicji, zastosować naprawdę niezawodną metodę? Spoiler: nie musisz być matematykiem, po prostu ustaw kroki tak, jak ustawiasz produkty w supermarkecie…

Dlaczego ten problem nas dezorientuje

Pułapka w tego typu łamigłówkach polega na tym, że myli ona dwie rzeczy: wydatki (zakupy) i wpływy (sprzedaż). Nasz mózg zapamiętuje głównie duże liczby i  na swój sposób „zaokrągla” lub łączy dane . W rezultacie myślimy, że druga operacja anuluje pierwszą lub że musimy zsumować wszystkie kwoty w jednym bloku. Błąd! Każdy zakup i odsprzedaż to mini-historia z własnym początkiem i końcem.

Szybkie przypomnienie: zysk, wydatki i przepływ środków pieniężnych

Aby zachować  spokój , stosujemy prosty trik: zysk to kwota, która wpływa pomniejszona o kwotę, która wychodzi w całym ciągu. Innymi słowy, nigdy nie obliczamy zysku w momencie zakupu (co jest kosztem), ale w momencie sprzedaży (co potwierdza wartość). Jak na wyprzedaży garażowej: dopóki przedmiot nie zostanie odsprzedany, zysk tak naprawdę nie istnieje.