Myślałam, że to zwykła przesyłka.
Kilka ubrań, dobrze zapakowana paczka, standardowa wysyłka. Nic nadzwyczajnego.
Nie miałam pojęcia, że ta paczka wróci do mnie dopiero po roku — i to w stanie, którego nigdy nie zapomnę…
📦 Wszystko zaczęło się zupełnie normalnie
Rok temu wysłałam paczkę z ubraniami do bliskiej osoby.
Adres był poprawny, paczka opłacona, nadana zgodnie z procedurą.
Dostałam nawet potwierdzenie nadania.
Potem… cisza.
Przez pierwsze tygodnie myślałam, że to zwykłe opóźnienie.
Po miesiącu zaczęłam się martwić.
Po kilku miesiącach pogodziłam się z myślą, że paczka zaginęła na zawsze.
